Bogurodzica jako najstarszy zabytek językowy i arcydzieło poezji średniowiecza.

Bogurodzica, najstarszy drukowany polski tekst poetycki, jest najbardziej znaną pieśnią religijną polskiego średniowiecza. Według Jana Długosza śpiewano ją jako carmen patrium (pieśń ojców) pod Grunwaldem w 1410 roku. Była hymnem koronacyjnym pierwszych Jagiellonów, dynastycznym i państwowym. Tak o Bogurodzicy pisał Długosz: "Gdy wytrąbiono hasło bojowe, wszystko wojsko królewskie zabrzmiało głośno pieśń ojczystą Bogurodzicę, a potem z podniesiohymi kopiami pobiegło do bitwy.

W 1506 roku kanclerz Jan Łaski, wydając drukiem Statuty Królestwa Polskiego, poprzedził ich tekst strofami Bogurodzicy.

W początkach XVI wieku głoszono, że autorem pieśni był święty Wojciech, nieco później zaczęto uważać jej język za archaiczny. Utwór powstał u schyłku XIII lub początkach XIV wieku; za czasów Jagiełły był powszechnie znany - more majorum (obyczajem przodków) śpiewany był w chwilach ważnych, zwłaszcza jako pieśń bitewna.

Pieśń ta, początkowo licząca tylko dwie krótkie strofy, rozrosła się w miarę upływu wieków: tekst z końca XV wieku liczy 15 zwrotek, a tekst jeszcze późniejszy - już 20. Świadczy to bez wątpienia o popularności Bogurodzicy w tym okresie. Najstarsza wersja została spisana na początku XV wieku, ale opiera się ona z całą pewnością na wzorach wcześniejszych, z połowy XIV, a być może z przeło mu XIII i XIV wieku. Z dalszych części najgłośniejsze są: pieśń wielkanocna i pasyjna; pierwsza, osnuta na motywie znanym z apokryfów, zawiera opowieść o uwięzieniu "starosty piekielnego" przez Chrystusa i wyzwoleniu patriarchów z Adamem, "bożym kmieciem", dostojnikiem zasiadającym w "wiecu" niebieskim; druga wymownie maluje mękę Chrystusa, który dla człowieka pozwolił sobie przekłuć "ręce i nodze obie".

Treścią Bogurodzicy są modlitewne prośby: w pierwszej zwrotce podmiot liryczny zwraca się do Matki Boskiej, aby jako niewiasta wybrana z wielu przez Boga i zjednoczona z nim dzięki pełnieniu Jego woli pozyskała i skłoniła ku ludziom przychylność swego Syna:

 

"Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja!
U twego Syna Gospodzina, matko zwolena Maryja,
Zyszczy nam, spuści nam
Kyrielejson!".

 

W drugiej zwrotce podmiot liryczny kieruje swe prośby do Bożyca, czyli Chrystusa - Syna Bożego, aby za przyczyną Jana Chrzciciela wysłuchał błagań o dar bogobojnego życia i zbawienia po śmierci:

 

"Twego dziela krzciciela, Bożycze,
Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, jegoż prosimy,
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrielejson!".

 

Postacie w Bogurodzicy i ich wzajemne relacje w średniowieczu posiadały odpowiednik ikonograficzny w kręgu sztuki Kościoła bizantyjskiego - było to wyobrażenie Chrystusa-władcy w otoczeniu Matki Boskiej i Jana Chrzciciela, będą cych pośrednikami między Bogiem a człowiekiem. Ta tzw. "trójpostać" została przejęta przez Zachód i dotarła również do Polski (przykładem może być fresk w Tumie pod Łęczycą sprzed 1161 roku).

Bogurodzica jest pieśnią całkowicie oryginalną; jej autor musiał doskonale opanować poetyckie rzemiosło, wykazał również dużą kulturę literacką i samodzielność. Pieśń zawiera wyrazy o brzmieniu lub znaczeniu poza nią nie spotykanym: "Bogurodzica", "Bogiem sławiena", "gospodzin", "dzieła ", "Bożycze", "zbożny", "przebyt". Gdy spojrzymy na tekst Bogurodzicy od strony ilościowej zawartości poszczególnych części mowy, okaże się, że najliczniejszą grupę stanowią rzeczowniki. Na szczególną uwagę zasługują dwa: "Bogurodzica" i "Bożycze". Wyraz "Bogurodzica" to mianownik użyty w formie wołacza, a oznacza: "matka Boża". Natomiast archaizm "Bożyc" rozumieć należy jako "Syn Boga". W języku współczesnym funkcjonuje forma bardzo podobna do tej - dziedzic.

Na uwagę zasługują też szczególne formy rozkaźników z końcowymi - i lub - y (raczy, spuści, zyszczy) oraz bez tej końcówki (napełń, słysz). Istnienie dwóch typów rozkaźników odpowiada najbardziej archaicznej postaci języka polskiego. Z językiem Bogurodzicy współbrzmi jej melodia, być może skomponowana przez tego samego autora.

W drugiej połowie XVI wieku Bogurodzica przestała być pieśnią bojową ("już dziś o niej nie sluchać, babom ją oddali" - pisał autor Albertusa z wojny w 1596 roku). W XVII wieku powstał łaciński przekład M.K. Sarbiewskiego; bezskutecznie jednak usiłowano wznowić zwyczaj śpiewania jej przed bitwą. W XVIII wieku władza duchowna, żeby ją ocalić od zapomnienia, wydała nakaz, aby duchowieństwo katedry gnieźnieńskiej śpiewało ją co niedziela przy trumnie świętego Wojciecha. Z zapomnienia wydobył Bogurodzicę dopiero patriotyczny nurt poezji XIX - wiecznej. Przedruk pieśni zamieścił J.U. Niemcewicz na czele swych Śpiewów historycznych (1816 r.), jej parafrazą powitał Słowacki wybuch powstania listopadowego, Norwid zaś poświęcił jej rozprawę (1873 r.). Tradycję Bogurodzicy jako pieśni grunwaldzkiej utrwalił H. Sienkiewicz w Krzyżakach, wprowadził ją też do Potopu.